Wakacyjne inspiracje – wczasy Chorwacja – gdzie się wybrać?

Szepnij słówko
Facebook
INSTAGRAM
Google+
http://maniapodrozowania.eu/gdzie-na-wczasy-chorwacja/
E-mail
RSS

Północ czy południe, wyspy czy stały ląd? Dla wybierających się na wczasy Chorwacja ma wiele propozycji.

wczasy Chorwacja
Gdzieś po drodze do Dubrownika…

Jako pomysł na wczasy Chorwacja jako taka jest znakomitym wyborem – możecie być pewni, że będą Was otaczać piękne krajobrazy. Żeby trafić w jakieś miejsce, w którym będzie po prostu brzydko, musielibyście mieć koszmarnego pecha i do tego naprawdę się postarać.

Północ – Południe

Im dalej w stronę Dubrownika, położonego już blisko granicy Chorwacji z Czarnogórą, tym bardziej widać i czuć klimat bałkański. Nawet nie tyle w samej zabudowie, która na całym chorwackim wybrzeżu jest podobna i zyskała sobie miano nazwy „stylu dalmatyńskiego”, co bardziej w atmosferze, wyglądzie ulic i zachowaniu tubylców. Północ, czyli Istrię czy Kvarner, charakteryzuje większe „ugładzenie” wizualne, większe uporządkowanie, a jednocześnie bardziej kosmopolityczna atmosfera. Na południu z kolei, czyli w szeroko rozumianej Dalmacji, klimat panuje nieco bardziej siermiężny i swojski, a tubylcy – ogólnie w Chorwacji gościnni i przyjaźni – jeszcze bardziej skracają dystans demonstrując radość z przybycia gości. Ma to swoje odbicie w cenach: poza wielkomiejskimi i obleganymi Dubrownikiem i Splitem ceny na południu są nieco niższe, niż w regionach północnych. Dotyczy to zarówno hoteli, jak i kwater prywatnych, z tym, że, jak już wspominałam w innych wpisach, na północy łatwiej o hotele, a większy wybór kwater znajdziemy na południu. Ale wzdłuż całego wybrzeża nie powinniśmy mieć najmniejszego problemu ze znalezieniem noclegu. Uwaga: dla wybierających się na wczasy Chorwacja ostatnimi laty, dzięki ogromnej popularności w Europie, stała się niestety generalnie dość drogim miejscem.
Długość wybrzeża Chorwacji to w linii prostej ok. 500 km – praktycznie cały dzień jazdy. Dlatego jeśli planujecie pozwiedzać, trzeba dobrze zaplanować miejsca noclegów. Niezależnie od tego, gdzie się wybierzecie, w każdym punkcie wybrzeża będziecie mieć wiele ciekawych opcji zwiedzania, pytanie, co już widzieliście, a co chcielibyście zobaczyć. Północ to idealne miejsce wypadowe, aby zaliczyć najciekawsze miejsza na Istrii: Poreć, Rovinj, Pulę i Opatiję, a także atrakcje położone w głębi lądu: stolicę kraju Zagrzeb i Park Narodowy Jezior Plitwickich. Mieszkając w rejonie Kvarneru nie można ominąć Zadaru, Szybenika, Parków Narodowych Krka i Kornati. Natomiast pobyt w Dalmacji to okazja, aby zwiedzić Trogir, Split i Dubrownik wraz z Parkiem Narodowym Mljet, albo też wyskoczyć do sąsiedniej Bośni i zobaczyć Mostar, Medjugorie, a nawet Sarajewo. Nawet jeśli planujecie swoje wakacje bardzo leniwie, i lokalizacja noclegu nie będzie Waszym priorytetem, może dacie się skusić naprawdę pięknym i unikalnym chorwackim zabytkom – jakieś na pewno będą niezbyt daleko od Waszej miejscówki.

Ląd czy wyspy?

Wyspy chorwackie niby nie różnią się specjalnie od Chorwacji lądowej, ale chyba wszyscy, którzy mieli okazję przebywać i na lądzie i na wyspach, dostrzegą różnicę. Trudno definiowalną – czy tu chodzi o to, że na wyspach czas płynie jednak nieco wolniej, słońce mocniej przypieka, bryza chłodzi skórę cały czas, powietrze pachnie ziołami i lawendą, a rakija mocniej uderza do głowy? Być może… Na pewno możemy potwierdzić jedno: warto na którąś z chorwackich wysp się wybrać. Ale jeśli nastawiacie się na intensywne zwiedzanie, wybierzcie taką, która ma dogodne połączenie ze stałym lądem, czyli najelpiej mostem. Do takich wysp należą Ciovo, Murter, Vir, Pag czy Krk. Za przejazd mostem na tą ostatnią każdorazowo trzeba płacić 35 Kn, ale warto wybulić tą równowartość 5 euro, żeby pokonać malowniczy, blisko 1,5 km most przecinający po drodze na Krk maleńką wyspę Św. Marka. W czasie, kiedy powstawał (przełom lat 70. i 80. XX w.) był największą konstrukcją tego typu na świecie.

most_krk
Most na Krk – zdjęcie dzięki uprzejmości e-chorwacja.info

Pozostałe chorwackie wyspy mają z lądem połączenia promowe, obsługiwane w większości przez kompanię Jadrolinija, która, zwłaszcza w sezonie, pływa regularnie, często i dość punktualnie. Na najbardziej popularne wśród turystów wyspy promy kursują nawet co godzinę – dwie, na te mniej popularne również co najmniej kilka razy dziennie. Poza sezonem oczywiście częstotliwość kursów spada. Niemniej jednak zawsze do czasu przejazdu musimy doliczyć czas rejsu, wcześniejszego podstawienia w porcie, potem wydostania się z promu i portu, itd., czyli co najmniej godzinę – półtorej więcej w jedną stronę przy krótszym rejsie. A zresztą pobyt na wyspie jakoś zazwyczaj bardziej rozleniwia i zamiast miotać się w poszukiwaniu atrakcji zaczynamy po prostu cieszyć się życiem. Zresztą, wyspy bynajmniej nie są pozbawione zabytków: np. Stari Grad i Hvar na Hvarze czy Korćula to piękne dalmatyńskie miasteczka z licznymi zabytkami, bogatą historią i urokliwymi starówkami pełnymi wąskich uliczek.
Dość szczególnym miejscem jest półwysep Peljeśac. Teoretycznie zaliczany do Chorwacji lądowej (półwysep to jednak nie wyspa), w praktyce klimatem i atmosferą dorównujący najbardziej urokliwym chorwackim wyspom. Jest to miejsce dość trudno dostępne – jedyna jak dotąd droga lądowa, wąska i kręta, prowadzi przez miasteczko Ston, leżące w południowej części Chorwacji, oddzielonej pasem wybrzeża bośniackiego z miasteczkiem Neum od reszty kraju. Alternatywą ma być most, poprowadzony nad zatoką Mali Ston od miejscowości Komarna, którego budowa ma ruszyć na dobre wiosną tego roku. Zanim jednak nowy most sprowadzi na Peljeśac tłumy turystów, warto pokonać kilkadziesiąt km wąskimi górskimi drogami i odwiedzić słynne tutejsze winnice, hodowle ostryg i zabytkowy Orebić, który od Korćuli dzieli tylko 30 minut rejsu. Podobno w jednej z wiosek na półwyspie ma dom Robert Makłowicz, a w winiarni Indjana można skosztować rakiji z cytryn… Ale rakija chorwacka to temat na osobną notkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *